Rasy psów

Buldog Francuski – wszystko co warto wiedzieć o tej rasie

Buldog Francuski

Rasa ta obecnie jest u szczytu popularności. Na tegoroczną wrześniową Międzynarodową Wystawę Psów Rasowych we Wrocławiu zgłoszonych było aż 95 przedstawicieli tej rasy, a nie jest to rekordowa liczba. Buldogi francuskie występują w reklamach, mają je też sławne gwiazdy, jak Leonardo di Caprio czy Madonna. Skąd pochodzi buldog francuski, czym się charakteryzuje i czy jest to rasa dla każdego?


Rys historyczny


Nie jest dokładnie wiadomo, jakie były początki buldoga francuskiego. Najprawdopodobniej rasa ta wywodzi się od buldoga angielskiego, krzyżowanego z małymi terierami i mopsem. Nie ma dokumentacji tej historii, bowiem pierwsi hodowcy, którzy przyczynili się do powstania buldoga francuskiego, nie umieli czytać ani pisać. Natomiast ówcześni kynolodzy nie interesowali się tworzeniem takiej rasy.


Dlaczego buldog francuski, skoro najbardziej prawdopodobnym jego przodkiem jest buldog angielski? Otóż w związku z rozwojem przemysłu włókienniczego, na początku XIX wieku z Anglii do francuskiej Normandii przybyli tkacze, którzy przywieźli ze sobą buldogi angielskie. Były one w tamtych czasach wykorzystywane do walk psów, a także do „zabaw”, polegających na gryzieniu związanego bydła, przynoszących niemałe dochody. Na szczęście walk tych zakazano; wówczas nowym celem w hodowli stało się przystosowanie psów do życia w domu jako towarzyszy rodzin. Wtedy to miały zostać zapoczątkowane kojarzenia buldogów angielskich z terierami i mopsami. W rezultacie uzyskano pogłowie, dla którego w 1880 roku założono w Paryżu klub rasy, jednak wciąż nie miała ona wzorca. Kilka egzemplarzy sprowadzono do Anglii, gdzie występowały jako buldogi angielskie; niestety, nie zostały w pełni zaaprobowane ze względu na nieproporcjonalnie duże, „nietoperzowate” uszy, które wykształciły się w rezultacie francuskich kojarzeń. Niemniej, w 1898 roku opracowano standard nowej rasy i nazwano ją buldogiem francuskim. Za protoplastę rasy został uznany pies o imieniu Loupi, który znajdował się w prawie wszystkich rodowodach ówczesnych buldogów francuskich. Z czasem psy tej rasy zostały również przewiezione za Atlantyk i dziś są tam równie popularne i lubiane, jak w Europie.


Wygląd


Buldog francuski jest małym molosem, o dużej głowie i spłaszczonej kufie. Jako rasa brachycefaliczna często ma problemy z drogami oddechowymi, o czym będzie mowa w dalszej części arykułu.

Buldog francuski wygląd


Budowa buldoga francuskiego jest zwarta, przysadzista, sprawiająca wrażenie „małego atlety”. Jest to pies niewielki, mierzący około 30 cm w kłębie i ważący nie więcej niż 14 kg. Oprócz krótkiej kufy i naturalnie krótkiego (nieciętego) ogona najbardziej charakterystyczną cechą buldoga francuskiego są duże, „nietoperzowate”, zawsze stojące uszy. Włos prosty i krótki, bez podszerstka. Rasa występuje w różnych umaszczeniach, z których dopuszczalna jest jednolita płowa, płowa pręgowana, bez białych znaczeń albo z niewielkimi znaczeniami, a także płowe lub pręgowane z dużą ilością bieli, rozłożonej równomiernie na całym ciele. Nos zawsze czarny, pożądana jest czarna maska, choć jej brak jest również prawidłowy. Nie jest pożądana maść całkowicie biała (również z czarnym nosem), gdyż takie psy bywają głuche.


Zachowanie i charakter


Buldog francuski jest psem inteligentnym, radosnym i towarzyskim. Usposobienie ma, jeśli porównać je z typem charakteru człowieka, prostolinijne i szczere. Jest też wyjątkowym pieszczochem. Nieszczekliwy, kochający swoich domowników, a zwłaszcza dzieci. Dobrze toleruje inne zwierzęta, będzie żył w zgodzie pod jednym dachem zarówno z kotem, jak i z królikiem czy świnką morską. Nie wymaga długich spacerów, a tym bardziej biegania. Z tych względów jest idealną rasą do zamieszkania w warunkach miejskich.


Wychowanie buldoga francuskiego nie nastręcza wielu trudności, o ile właściciel będzie konsekwentny. Buldog potrafi zniewolić „powłóczystym” spojrzeniem i wystarczy raz mu ulec, żeby to do cna wykorzystał. Dlatego jeżeli np. nie życzymy sobie, żeby spał w naszym łóżku, nie wolno mu na to pozwolić ani razu, konsekwentnie zanosząc go na jego posłanie wraz z komendą „na miejsce”. Jednak niewielu właścicieli buldogów francuskich ma tak twarde serce…


Psy tej rasy szalenie przywiązują się do swoich właścicieli, kochają ich bezgranicznie, choć życzliwe są w stosunku do wszystkich ludzi i lubią ich towarzystwo. Nie ma w nich zupełnie agresji, a za ukochanym panem lub panią potrafią dreptać krok w krok po mieszkaniu, nie wyłączając łazienki.


Zdrowie i pielęgnacja

Buldożek francuski

Buldog francuski, podobnie jak inne rasy brachycefaliczne, wymagają specyficznej pielęgnacji. Fałdy skórne ograniczają dostęp powietrza, oprócz tego wymiana ciepła jest bardziej skomplikowana, niż u ras z dłuższymi kufami. Jeżeli dodatkowo psu łzawią oczy, wilgoć zalega w fałdach skóry, tworząc środowisko sprzyjające rozwojowi grzybów i bakterii. Może w tych warunkach dojść do odparzeń lub otarć, wreszcie stanów zapalnych, nie wspominając o wydzielaniu się spomiędzy fałdów skórnych przykrego zapachu.


Pielęgnacja polega na codziennym sprawdzaniu i w miarę potrzeby czyszczenia fałdów skóry. Lepiej robić to na sucho, choć w przypadku trudnych do usunięcia zabrudzeń trzeba użyć wilgotnego ręcznika. Co ważne, nie może to być wata albo lignina, które pozostawiają drobne włókna. Najlepiej użyć czystej lnianej ściereczki. Jeżeli czyścimy na mokro, należy następnie każdy fałd dokładnie osuszyć.


Do czyszczenia na mokro używamy specjalnego płynu do pielęgnacji, który można nabyć w dobrych sklepach zoologicznych – także w sieci. W podróży (np. na wystawę) przydadzą się chusteczki nawilżone takim płynem, również dostępne w tych sklepach, jak i balsam do zabezpieczania oczyszczonych fałdów.


Za pomocą tego samego płynu i balsamu czyści się i zabezpiecza ewentualne zacieki pod oczami. Codzienna pielęgnacja zapobiega ich powstawaniu. Płyn i balsam mają też własności rozjaśniające ciemne zacieki, ale trwa to dość długo; lepiej więc nie dopuszczać do ich powstawania.


Sierść buldoga francuskiego jest łatwa w pielęgnacji. Kąpie się psa jedynie w przypadku silnego zabrudzenia, np. wytarzanie się w nieczystościach. Do kąpieli używa się jedynie szamponów, przeznaczonych specjalnie dla psów. Używanie szamponów dla ludzi narusza pH skóry psa i może doprowadzić do jej nadmiernego wysuszenia. Należy również co kilka dni czyścić buldogowi uszy.
U ras brachycefalicznych dość często występuje suchość i pękanie nosa. Jeżeli nie ma ono podłoża chorobowego, a jest skutkiem jedynie trudności z wymianą ciepła, wystarczy dbać o nos buldoga francuskiego w domu. Bardzo dobrym, sprawdzonym środkiem jest maść majerankowa, do kupienia bez recepty w każdej aptece. Można też zakupić w sklepie zoologicznym balsam do pielęgnacji nosa w sztyfcie.


Buldog francuski źle znosi upały, dlatego latem trzeba mu oszczędzić długiego przebywania w miejscach nasłonecznionych i zapewnić mu stały dostęp do wody. Na spacery najlepiej wychodzić wcześnie rano i wieczorem, a w ciągu dnia jedynie na szybkie załatwienie potrzeb.


Planując hodowlę buldoga francuskiego należy mieć świadomość, że suki tej rasy nie rodzą siłami natury. Jest to rasa wielkogłowa, co oznacza, że głowa szczenięcia jest za duża w stosunku do miednicy suki i nie ma ono możliwości samodzielnego wydostania się na zewnątrz. Ciążę u buldogów francuskich rozwiązuje lekarz weterynarii przez cesarskie cięcie. Siłą rzeczy, niewskazane jest, aby suka miała więcej niż dwa mioty w życiu. Wielu hodowców decyduje się na sterylizację od razu przy drugiej „cesarce”.


Najczęstsze choroby

choroby buldoga francuskiego

Specyficzna anatomia buldoga francuskiego sprawia, że to, co tak podoba się jego wielbicielom (kwadratowa głowa i skrócona kufa), często bywa jego przekleństwem. Psy te miewają spore problemy z oddychaniem na skutek nieprawidłowego kształtu skrzydełek nosowych, zapadania krtani bądź zbyt wydłużonego podniebienia miękkiego (zespołu brachycefalicznego). W cięższych przypadkach może wystąpić dług tlenowy, zagrażający życiu psa.


W większości przypadków zaburzenia funkcjonowania górnych dróg oddechowych są słabe do umiarkowanych, choć mogą się nasilać z wiekiem, a także pod wpływem silnego podniecenia lub stresu. Zazwyczaj wystarczy oszczędzać psu nadmiernych emocji. Niekiedy jednak konieczne okazuje się przeprowadzenie chirurgicznej korekcji nieprawidłowo ukształtowanych struktur. Najczęściej polega ona na usunięciu nadmiaru podniebienia miękkiego lub korekcji skrzydełek nosowych.


Rokowania są dobre, choć nie zawsze zabieg operacyjny eliminuje np. chrapanie psa. Natomiast zdecydowanie poprawia się natlenowanie krwi, co znacznie polepsza stan ogólny psa.


Oprócz problemów oddechowych buldogi francuskie narażone są na schorzenia kręgosłupa, występujące na skutek niewłaściwej budowy i rozwoju, tzw. kręgu połowiczego. Polega on na nierównomiernym rozwoju prawej i lewej części trzonu kręgu, przez co jedna z nich jest większa i szersza, prowadząc do asymetrii. Zmian takich może być wiele we wszystkich odcinkach kręgosłupa i stają się one przyczyną mniej lub bardziej zaawansowanego jego skrzywienia. Konsekwencją jest zgięcie kanału rdzeniowego i ucisk na rdzeń kręgowy, co może objawiać się bólami, zaburzeniami czucia, napięciem mięśniowym, a w najcięższych przypadkach – porażeniem i zaburzeniami wydalania.


Częstą przypadłością buldogów francuskich jest tzw. wiśniowe oko (cherry eye), czyli wypadający gruczoł trzeciej powieki. Jest to ważny narząd, który uczestniczy w wytwarzaniu łez i pełni funkcje ochronne oka.


Wypadnięcie tego gruczołu jest łatwe do rozpoznania, gdyż jest widoczne w przynosowej części powieki dolnej. Jest to wypukłość w kolorze czerwonym, przypominająca wiśnię, stąd nazwa. Przyczyną wypadania gruczołu jest zbyt słabe włókno, mocujące go do wewnętrznego brzegu powieki. Buldogi francuskie znajdują się wśród ras najbardziej genetycznie narażonych na tę dolegliwość, która na ogół wymaga leczenia chirurgicznego. Praktyka wykazuje, że leczenie zachowawcze często nie wystarcza i dochodzi do nawrotów.


Konieczne kontrole rutynowe


Decydując się na nabycie szczenięcia buldoga francuskiego w żadnym wypadku nie należy kierować się ceną, a przed zakupem dokładnie sprawdzić hodowlę. Dobry hodowca tak specyficznej rasy zawsze postawi na skojarzenie, które niesie minimalne ryzyko wystąpienia wymienionych wyżej problemów. Trzeba szczególnie uważać na pseudohodowle, oferujące tanie szczenięta. Może się bowiem po pewnym czasie okazać, że na wizyty u lekarza weterynarii i leki trzeba będzie wydać więcej pieniędzy, niż kosztowałoby zdrowe szczenię z hodowli, zarejestrowanej w Związku Kynologicznym w Polsce.


Niemniej, nawet ze zdrowym, prawidłowo rozwijającym się szczenięciem trzeba raz na jakiś czas odwiedzić gabinet weterynaryjny. Niezbędne są coroczne szczepienia, obowiązkowe przeciwko wściekliźnie i zdecydowanie zalecane przeciwko pozostałym chorobom zakaźnym. To ostatnie szczepienie w wieku szczenięcym wykonywane jest w trzech etapach, następnie po upływie roku pies otrzymuje dawkę przypominającą, a następnie szczepi się go co dwa lata. Przed podaniem szczepionki należy psa odrobaczyć.


Warto uzgodnić z lekarzem weterynarii okresowe badanie krwi (OB., morfologia) i moczu, wskazane zwłaszcza u suki przed kryciem. U samców, zwłaszcza reproduktorów, trzeba sprawdzać stan prącia, a w razie zaobserwowania nieprawidłowości (np. wysięku) zasięgnąć porady weterynaryjnej.


Żywienie buldoga francuskiego


Dobry, troskliwy hodowca, wydając szczenię nowemu właścicielowi, daje również wyprawkę, a w niej karmę, którą był żywiony miot. Oczywiście nie ma obowiązku stosowania tej karmy „na zawsze”, można ją zmienić albo przejść na żywienie naturalne. Jednak nie należy tego robić gwałtownie, gdyż grozi to rozstrojem żołądka i biegunką. Po to właśnie jest karma w wyprawce. Należy ją podać jako pierwsze posiłki w domu w takiej postaci, w jakiej szczenię otrzymywało ją w hodowli. Od drugiego dnia można stopniowo zacząć mieszać karmę z wyprawki z karmą, którą zamierzamy żywić psa (oczywiście nadal w wersji dla szczeniąt), lub podawać naprzemiennie posiłki z karmy „wyprawkowej” i posiłek naturalny, złożony z mięsa, gotowanych warzyw, zwłaszcza marchwi, i gotowanego ryżu lub makaronu, z dodatkiem witamin i fosforanu wapnia.


Buldog francuski je na ogół łapczywie, dlatego początkowo karmę należy moczyć. Porcję zalewa się letnią (nie gorącą!) przegotowaną wodą w ilości takiej, aby karma była namoczona, ale granulki zachowały kształt i nie wytworzyła się papka. Ważne: żywiąc gotową karmą nie podajemy szczenięciu, a później dorosłemu psu, suplementów, gdyż karmy są zbilansowane pod względem tak składników odżywczych, jak witamin i minerałów. Nie mieszamy też karmy z naturalnym jedzeniem. Można psa stale żywić naprzemiennie i podawać karmę i naturalne jedzenie osobno.


Małe szczenię otrzymuje cztery posiłki dziennie, starsze – trzy. Od około 7. miesiąca życia można podawać dwa posiłki – rano i wieczorem. Pies dorosły może jeść raz dziennie, choć są zwolennicy dzielenia dziennej dawki na dwie porcje przez całe życie psa.


Nie podajemy psom „ludzkiego” jedzenia z przyprawami, zwłaszcza resztek ze stołu, wędlin, żółtego sera, kości – szczególnie drobiowych, warzyw cebulowych i słodyczy. Zwłaszcza czekolada i słodycze z ksylitolem są dla psów niebezpieczne, mogą nieodwracalnie uszkodzić wątrobę i spowodować nawet śmierć zwierzęcia.


Zalety i wady buldoga francuskiego


Wśród zalet tej rasy można wymienić:


Inteligencję. Buldogi bardzo łatwo się uczą i można je ułożyć stosunkowo szybko. Potrzebna będzie jednak konsekwencja, aby to pies nie ułożył sobie właściciela


Przywiązanie do opiekuna, chęć stałego przebywania z nim w dzień i w nocy, bardzo dobry stosunek do dzieci


Niewielkie gabaryty – buldog francuski nadaje się nawet do małego mieszkania w bloku


Radosny sposób bycia, towarzyskość, przyjazne traktowanie gości i zwierząt domowych


Brak konieczności wybiegania się – wystarczy codziennie jeden dłuższy spacer w umiarkowanym tempie i 2 – 3 na załatwienie potrzeb


Nieszczekliwość i przesypianie nieobecności domowników.


Do wad niewątpliwie trzeba zaliczyć skłonności do wymienionych wyżej schorzeń. Nietypowa budowa i związane z nią zaburzenia sprawiają, że rasa ta nie należy do długowiecznych – buldog francuski żyje przeciętnie 9 – 10 lat, późniejszego wieku dożywają nieliczne.
Buldogi są dość uparte, jeżeli chodzi o wymuszanie na opiekunie określonych zachowań. Na spacerze potrafią narzucić kierunek spaceru, a w domu, raz poczęstowane kąskiem ze stołu, będą stale się o to dopominać, podobnie jest ze spaniem w łóżku.


Akcesoria dla tej rasy

akcesoria dla buldoga francuskiego

Buldog francuski nie potrzebuje szczególnych akcesoriów oprócz standardowych: obroży, smyczy, legowiska, misek i zabawek. Do skracania pazurów, jeżeli pies sam ich nie ściera, kupujemy gilotynkę. Z uwagi na krótką sierść bez podszerstka można kupić dla buldoga ubranko na zimne dni.
Dla celów higienicznych nabywamy płyn do czyszczenia fałdów skórnych i balsam pielęgnacyjny, a do czyszczenia uszu – patyczki i preparat, rekomendowany przez lekarza weterynarii.


Dla kogo jest ta rasa?


Buldog francuski nadaje się dla rodzin z dziećmi, osób starszych i dla singli. Może mieszkać zarówno w domu z ogrodem jak i w bloku; jeżeli jest to trzecie piętro bez windy, to nie może on chodzić po schodach z uwagi na wrażliwość kręgosłupa.


Jest to odpowiednia rasa dla tych, którzy nie przepadają za aktywnością fizyczną – buldog też jej nie wymaga. Ma on charakter „wesołego przytulaka” i zdecydowanie bardziej woli spędzać wolny czas opiekuna, wtulony w niego na kanapie.


Oczywiście jest to pies dla osób odpowiedzialnych, z uwagi na predyspozycje do omówionych schorzeń. W przypadku wystąpienia jakichkolwiek objawów nie należy czekać, aż „przejdzie”. Nie przejdzie, a im szybsza interwencja lekarza weterynarii, tym krótsze będzie zdrowienie.


Na zakończenie warto przypomnieć o niekupowaniu szczenięcia buldoga z przypadku, np. z portalu handlowego. Warto zadzwonić do dowolnego oddziału Związku Kynologicznego w Polsce i zapytać o renomowane hodowle rasy. Pamiętajmy, że zakup szczenięcia rodowodowego nie zobowiązuje właściciela do udziału w wystawach, można mieć psa wyłącznie do kochania, za to z gwarancją pochodzenia do wielu pokoleń wstecz i zminimalizowanym ryzyki